Artykuł pochodzi z serwisu: Polski Związek Kolarski
Kolarstwo torowe:
Rafał Ratajczyk jedną nogą w Pekinie
Polski kolarz torowy Rafał Ratajczyk zajmuje 3. miejsce w olimpijskim rankingu wyścigu punktowego Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI) z 18 lutego. Podczas ostatniej edycji torowego Pucharu Świata Ratajczyk zajął w Kopenhadze drugie miejsce.
Pierwsze miejsce zajmuje Cameron Meyes z Australii (910 punktów), drugi jest Brytyjczyk Chris Newton (880 pkt.). Polak traci do reprezentanta Wielkiej Brytanii zaledwie 20 oczek, a nad czwartym ma 190 przewagi. Z rankingu awans do Igrzysk w Pekinie wywalczy dziewięciu najlepszych torowców i wszystko wskazuje na to, że Ratajczyk może spać spokojnie.
Pod koniec marca w angielskim Manchesterze odbędą się torowe mistrzostwa świata, które będą kluczowym sprawdzianem dla Polaka w walce o olimpijski paszport. Jak twierdzi jednak jego trener, Leszek Szyszkowski - tylko kataklizm mógłby wykluczyć polskiego zawodnika z tej najważniejszej imprezy sportowej na świecie.
Rafał Ratajczyk walczy jeszcze o druga kwalifikację w madisonie. Jego partnerem jest Mariusz Wiesiak, ale tu sytuacja Polaków jest o wiele bardziej skomplikowana. Jak twierdzi Szyszkowski do rankingu UCI nie zostały dodane Polakom punkty za starty w Austrii, które pozwoliłyby awansować im w rankingu i walczyć o kwalifikację na Pekin podczas MŚ w Manchesterze.
W rankingu UCI z 18 lutego 2008 roku, Polska para sklasyfikowana jest na 19. miejscu. Prawo startu w mistrzostwach świata uzyskuje natomiast 18 ekip. Biało-czerwoni, na których koncie brakuje około 100 punktów za wyścigi w Austrii, mają przypisane obecnie 300,5 pkt. Osiemnasta ekipa w rankingu - Korea - ma ich 305, zatem Polakom do pełni szczęścia brakuje tylko 4,5 oczka. Jeśli jednak UCI się zreflektuje i doda Polakom brakujące ok. 100 pkt., nasza para wskoczy na 13. pozycję. UCI musi jednak to zrobić przed mistrzostwami świata, bo tylko wtedy podopieczni Leszka Szyszkowskiego zdołają wystartować w Manchesterze a tylko dzięki temu mogą wywalczyć olimpijską kwalifikację.
Teraz dosadnie widać jaką czkawką odbija się pech Polaków z Los Angeles. Wtedy to podczas jednej z edycji Pucharu Świata z zajęcia dobrego miejsca w finałowym wyścigu, a co za tym idzie zdobycia kilku cennych punktów, polską parę wykluczył defekt.
Polska para w madisonie: Ratajczyk-Wiesiak są debiutantami w tej konkurencji. Wielkim sukcesem byłaby dla nich możliwość startu w Pekinie. Do turnieju olimpijskiego z końcowego rankingu UCI awansuje tylko 12 ekip, jednakże bez możliwości walki podczas MŚ, taka możliwość nie istnieje.
Źródło: "pzkol.pl"
drukuj
Design by: Serwis Sportowy s24.pl